Kategorie

Dookoła Ameryki Płd.

Caracas ze swym intrygującym street art’em, kolonialną, a czasem futurystyczną architekturą, której doskonałym przykładem jest mauzoleum Simóna Bolívara, soczystą zielenią otaczających wzgórz, bywa ostatnio świadkiem licznych protestów, często dość krwawych. Wenezuela zmaga się bowiem z kryzysem gospodarczym…

Piękno rodzi się w bólu, czyli mozolna wędrówka na płaskowyż Marcahuasi w Peru

Piękno płaskowyżu Marcahuasi narodziło się w bólu. W bólu mięśni, płuc, żołądka. Wznoszący się na ponad 4000 metrów płaskowyż Marcahuasi był oprócz Limy, pierwszym miejscem jakie zobaczyłam w Peru. W trakcie wędrówki okazało się, że nie…

Urugwaj – Montevideo na 20 fotografiach

Przygoda z Montevideo rozpoczęła się od kolorowego busa, który pamiętał jeszcze czasy hipisowskie i wydawał się być przeniesiony prosto z barwnego street artu stolicy Urugwaju. Zatrzymał się na zajezdni taksówek, kiedy próbowaliśmy jedną złapać. Wysypało…

Prehistoria zagubiona pośród brazylijskiej caatingi

Od kilku godzin krajobraz za oknem autobusu wygląda tak samo. Na horyzoncie nie widać nic oprócz niekończącej się drogi, otoczonej z każdej strony caatingą. Mijają kolejne godziny, a widok pozostaje niezmienny, pusta droga, sucha sawanna, ziemia w…

Amazonka w 4 dni, czyli rejs z Manaus do Belém

Nie wiem czy wszystkie rejsy Amazonką wyglądają tak jak mój, ale radzę wszystkim planującym, wybrać się w niego bez romantycznych oczekiwań. Bez wizji dzikich plemion, porannych kąpieli w rzece i czyhających na nas krwiożerczych piranii,…

8 miesięcy w Brazylii na 40 fotografiach

Spędziłam w Brazylii osiem miesięcy, a nawet kilka dni dłużej. Podróżowałam, poznawałam, smakowałam, fotografowałam, aż w końcu zamieszkałam. Od powrotu minął rok, a ja wciąż czuję podróżniczy niedosyt. Mimo, że zjeździłam Brazylię wzdłuż i wszerz, to…

48 faktów, które świadczą, że podróżujesz po Ameryce Południowej dłużej niż miesiąc

Z perspektywy dwóch lat od powrotu z Ameryki Południowej widzę jak moja podróż zmieniała się w czasie, jak zmieniałam się ja. A oto moje subiektywne, bardziej zabawne niż poważne spojrzenie na południowoamerykańską przygodę życia. Przestajesz się…

Dia de Finados, czyli brazylijskie Zaduszki

Dwa lata temu 1 listopada przekroczyłam granicę Wenezueli z Brazylią. Wszystkich Świętych i Zaduszki spędzałam w stolicy brazylijskiego stanu Roraima, Boa Vista, nad rzeką Rio Branco. Brazylijczycy nie świętują 1 listopada. Dia de Finados przypada…

U wrót Patagonii: Półwysep Valdés

Półwysep Valdés to ponad 3600 km² nietkniętej, urzekającej i dzikiej przyrody. To tu właśnie przebiega granica z krainą wiecznych wiatrów i pustkowi. To tu, mijając największe okoliczne miasto Puerto Madryn, przekraczamy wrota Patagonii.    …

Fotogaleria