Kategorie

Dookoła Ameryki Płd.

Montevideo na 20 fotografiach

Montevideo na 20 fotografiach

Przygoda z Montevideo rozpoczęła się od kolorowego busa, który pamiętał jeszcze czasy hipisowskie i wydawał się być przeniesiony prosto z barwnego street artu stolicy Urugwaju. Zatrzymał się na zajezdni taksówek, kiedy próbowaliśmy jedną złapać. Wysypało…

Prehistoria zagubiona pośród brazylijskiej caatingi

Od kilku godzin krajobraz za oknem autobusu wygląda tak samo. Na horyzoncie nie widać nic oprócz niekończącej się drogi, otoczonej z każdej strony caatingą. Mijają kolejne godziny, a widok pozostaje niezmienny, pusta droga, sucha sawanna, ziemia w…

Amazonka w 4 dni, czyli rejs z Manaus do Belém

Nie wiem czy wszystkie rejsy Amazonką wyglądają tak jak mój, ale radzę wszystkim planującym, wybrać się w niego bez romantycznych oczekiwań. Bez wizji dzikich plemion, porannych kąpieli w rzece i czyhających na nas krwiożerczych piranii,…

8 miesięcy w Brazylii na 40 fotografiach

Spędziłam w Brazylii osiem miesięcy, a nawet kilka dni dłużej. Podróżowałam, poznawałam, smakowałam, fotografowałam, aż w końcu zamieszkałam. Od powrotu minął rok, a ja wciąż czuję podróżniczy niedosyt. Mimo, że zjeździłam Brazylię wzdłuż i wszerz, to…

48 faktów, które świadczą, że podróżujesz po Ameryce Południowej dłużej niż miesiąc

Z perspektywy dwóch lat od powrotu z Ameryki Południowej widzę jak moja podróż zmieniała się w czasie, jak zmieniałam się ja. A oto moje subiektywne, bardziej zabawne niż poważne spojrzenie na południowoamerykańską przygodę życia. Przestajesz się…

Dia de Finados, czyli brazylijskie Zaduszki

Dwa lata temu 1 listopada przekroczyłam granicę Wenezueli z Brazylią. Wszystkich Świętych i Zaduszki spędzałam w stolicy brazylijskiego stanu Roraima, Boa Vista, nad rzeką Rio Branco. Brazylijczycy nie świętują 1 listopada. Dia de Finados przypada…

U wrót Patagonii: Półwysep Valdés

Półwysep Valdés to ponad 3600 km² nietkniętej, urzekającej i dzikiej przyrody. To tu właśnie przebiega granica z krainą wiecznych wiatrów i pustkowi. To tu, mijając największe okoliczne miasto Puerto Madryn, przekraczamy wrota Patagonii.    …

Chilijska Atakama: sól, piach i kolory

Grudniowe Chile przywitało nas porannym chłodem, upalnym w ciągu dnia słońcem, targającym włosy wiatrem, niosącym posmak soli i kurzu. Kierowaliśmy się na północ, ku granicy z Boliwią, a naszym najważniejszym przystankiem była oczywiście pustynia Atakama.…

Monumentalna architektura San Agustín

San Agustín było pierwszym przystankiem w naszej podróży po Kolumbii. Ulokowane w południowej części kraju, na górzystych, aczkolwiek łagodnych stokach południowo-zachodnich Andów, jest jednym z największych tego typu kompleksów monumentalnej, megalitycznej architektury w Ameryce Południowej.…

Fotogaleria