Kategorie

Plany podróżnicze: jesienne wakacje w Andaluzji czas zacząć!

Nasze plany na koniec roku w końcu nabrały realnych kształtów. Postanowiliśmy zrobić sobie jesienne wakacje w Hiszpanii. Już za chwilę wsiądziemy na pokład samolotu do słonecznej Malagi. Przełom listopada i grudnia spędzimy zatem w Andaluzji. Na pewno zostaniemy jakiś czas w Maladze i Grenadzie. O zobaczeniu Alhambry marzę już od czasów szkoły średniej, dlatego (dla pewności) bilety do kompleksu kupiliśmy już kilka tygodni temu. Ten usadowiony na wierzchołku wzgórza średniowieczny zespół pałacowy od zawsze rozbudzał moją wyobraźnię. Może uda nam się również spędzić chwilkę w Kordobie oraz wybrać na krótką wycieczkę w Góry Sierra Nevada.

Jakie mamy plany? Co chcemy zobaczyć? W skrócie wygląda to tak:

Malagastolica Costa del Sol, czyli wybrzeża słońca, słynąca z przepięknych plaż. Mnie najbardziej fascynuje jej przeszłość. Historyczne centrum miasta to muzeum na otwartym powietrzu. Natrafimy tu na pozostałości archeologiczne dokumentujące kilka tysięcy lat historii miasta i regionu, w tym ruin rzymskiego teatru z I w p.n.e. Swój ślad w krajobrazie miasta pozostawili Fenicjanie, Rzymianie, Arabowie i chrześcijańscy władcy, którzy w 1487 przejęli ją z rąk emirów Grenady. Nad miastem górują dwie średniowieczne arabskie twierdze. Pierwsza to zespół pałacowy Alcazaba, którego początki sięgają XI wieku. Drugi to muzułmański zamek Castillo de Gibralfaro. W przeszłości była to fenicka forteca, którą w X wieku przebudowano na polecenie lokalnego władcy. Nie obędzie się również od kieliszka słodkiej malagi w Maladze. 

Ronda, Cueva de la Pileta i Antequera – uwielbiam niewielkie, malownicze i otoczone bajkową górską panoramą miasteczka. Czy Ronda okaże się jednym z takich miejsc ? Niedługo się o tym przekonamy. Moja pasja do sztuki naskalnej także da o sobie znać. Nie byłabym sobą, gdybym nie odwiedziła jaskini Cueva de la Pileta, gdzie znajdują się malowidła naskalne sięgające epoki paleolitu. Mam również nadzieję, że uda nam się zobaczyć dolmeny z Antequery, będące zespołem megalitycznych monumentów, które od 2016 roku znajdują się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Grenada – niektórzy mówią, że Grenada to najlepsze miejsce na tapas w całej Hiszpanii. Już niedługo sprawdzę to na swoim podniebieniu. Pozostając w klimatach jedzenia, to symbolem miasta jest granat, jeden z moich ulubionych owoców. Granada kipi historią. Była niegdyś stolicą potężnego emiratu Grenady. To miasto pełne zabytków, przepełnione atmosferą minionej epoki, gdzie ślady arabskiego dziedzictwa mieszają się z europejskim. Tu znajduje się słynna Alhambra, perła arabskiej architektury w Europie. To również miasto zapierających dech krajobrazów, które można podziwiać z licznych punktów widokowych, których podobno jest aż 30. Grenada ulokowana jest w dolinie rzeki Genil w Górach Betyckich, u stóp Sierra Nevada, dlatego z dumą spogląda na ich ośnieżone szczyty. Marzy nam się nieśpieszny romantyczny spacer ulicami Grenady, filiżanka herbaty w jednej z licznych herbaciarni, widok na górskie szczyty i oczywiście niezapomniana podróż w czasie. 

Alhambra  średniowieczny warowny kompleks pałacowy ulokowany na szczycie wzgórza zwanego z arabskiego al-Sabika. Zespół budowli powstał w XIII wieku i został znacznie rozbudowany w XIV stuleciu. W średniowieczu Grenada, gdzie znajduje się pałac, była stolicą muzułmańskiego emiratu, a u schyłku tej epoki ostatnim bastionem arabskiej obecności w Europie. Alhambra była zaś pałacem muzułmańskich władców, skąd sprawowali swą władzę aż do kapitulacji w 1492.  XIV-wieczny muzułmański poeta Ibn Zamrak określił Alhambrę jako rubin na szczycie korony. Wkrótce przekonam się o tym na własne oczy. Podobno najlepszy widok na twierdzę kalifów roztacza się z dzielnicy Albaizin z Mirador de San Nicolas. Chyba właśnie tam skierujemy pierwsze kroki. 

Sierra Nevada – malownicze pasmo górskie w południowej Hiszpanii w Górach Betyckich. Tu na 3478 m n.p.m. wznosi się najwyższy szczyt Półwyspu Iberyjskiego, Mulhacén. Hiszpania kojarzy się przede wszystkim z plażami, słońcem, błogim lenistwem. Tymczasem do Hiszpanii można przyjechać również na narty. Sierra Nevada to oaza narciarstwa. Sezon narciarski trwa tu od listopada do maja. To najdalej na południe wysunięty ośrodek narciarski w Europie, który słynie również z tego, że jest podobno najbardziej słoneczny. Mamy nadzieję załapać się na pierwszy śnieg, słońce i oszałamiające widoki. 

 

Będzie wszystko to, co lubimy najbardziej, czyli mnóstwo zabytków, historii, archeologii i oczywiście sztuki naskalnej. César mieszkał w Grenadzie ponad 2 lata. Dlatego nie zabraknie spotkań z przyjaciółmi oraz rodziną. Na szczęście dla naszego portfela w Maladze i Grenadzie zatrzymamy się u rodziny i znajomych. Jejku już się nie mogę doczekać. Niech cierpliwość bedzie ze mną! Trzymajcie kciuki  🙂

 


Jeśli podoba Ci się tematyka bloga, sposób w jaki piszę i łączę pasję do archeologii z podróżami, polub Archeopasję na facebooku i instagramie. Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera

Jeśli masz pytania dotyczące tematów poruszanych na blogu napisz do mnie archeopasja@gmail.com

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi, udostępniając w serwisach społecznościowych. 

 

O autorze:

Julita Rękawek
Julita Rękawek

Archeolog i pasjonatka sztuki naskalnej oraz podróżowania, zarówno palcem po mapie, jak i w rzeczywistości...

Dodaj Komentarz

Fotogaleria