Kategorie

Brazylia – w baśniowej krainie Iguaçu

Brazylia – w baśniowej krainie Iguaçu

Wodospady Iguaçu to niewątpliwie oprócz słynnego Chrystusa z Rio de Janeiro, jedna z głównych atrakcji turystycznych Brazylii. Jak magnes przyciąga co roku tłumy turystów. Jest ich tak wielu, że czasem ciężko przecisnąć się na drewnianym pomoście,…

Z tęsknoty za Rio de Janeiro

Nie lubię dużych miast i tyle! Powtarzam te słowa odkąd tylko pamiętam. Mieszkając w USA, duże miasta omijałam szerokim łukiem, bardzo szerokim łukiem. Aż tu nagle pojawiła się kolorowa, roztańczona i spontaniczna Bogota. Po niej…

Ameryka Południowa – w owocowym raju

Ameryka Południowa to owocowy raj. Kolorowe, pachnące, zaskakujące kształtem, a czasem nawet tym, że są owocami, bo nikt by ich o to nie posądzał, soczyste, słodkie, kwaśne, o trudnym do określenia smaku, przyciągające uwagę i…

Peru – sztuka fotografowania ludzi

Dawniej prawie nie fotografowałam ludzi. Czułam zakłopotanie kierując obiektyw aparatu na czyjeś nieświadome twarze i naciskając spust migawki. Twarze te miały przecież zostać uwiecznione na fotografiach, pokazywanym później tak wielu ludziom. Krępowało mnie to. W takich…

Podróżując pod niebem Patagonii

W drodze do Ushuaia przemierzaliśmy dzikie pustkowia Patagonii. Niektórzy z moich przyjaciół pytali cóż takiego niezwykłego widzę w tym kawałku świata. Dla mnie jest to miejsce, gdzie ogromne niebieskie niebo spotyka się z otwartą, smaganą…

Wenezuela – street art w Caracas

Ogromne murale, slogany polityczne, wszechobecny Hugo Chávez. Tak wyglądała stolica Wenezueli, Caracas, kiedy odwiedziłam ją w październiku 2014 roku. Wydawało się, że rewolucja boliwariańska jest tam wciąż żywa. Street art jest tu bardzo bogaty. To było drugie…

Brazylia – malowidła naskalne z Serra da Capivara

O malowidłach i archeologii Parku Narodowego Serra da Capivara w Brazylii pisałam już nie raz. Jednak dopiero niedawno udało mi się odwiedzić to miejsce osobiście. Wrażeń było i jest tak wiele, że właściwie nie wiem…

Pożegnanie z Kolumbią

Ciepłe Morze Karaibskie, temperatura powietrza sięgająca 40 stopni, nad głową palmy, pod stopami gorący piach. Nie sposób po nim przejść bez obuwia, chyba że ktoś szybko biega, wtedy odległość od ręcznika do morza pokona sprintem.…

Saloniki w jeden (deszczowy) dzień

W Salonikach rozpoczęliśmy i zakończyliśmy naszą grecką przygodę. Z wielką chęcią zostalibyśmy w Grecji dłużej. Niestety szanse na przedłużenie urlopu były raczej zerowe. Kiedy rano opuszczaliśmy hotel, zachmurzone niebo nie wróżyło dobrej pogody. A kiedy…

Fotogaleria