Kategorie

Casas Grandes – miasto w sercu pustyni

W okresie 1100 – 1200 n.e. Południowy Zachód Ameryki Północnej dotknęła długotrwała susza. Opustoszały obszary, gdzie rozwijał się horyzont Mimbres oraz inne ważne centra cywilizacyjne w regionie. To w owej suszy upatruje się również jednej z przyczyn upadku słynnego Chaco Canyon w stanie Nowy Meksyk. Ludność migrowała więc do miejsc, gdzie znajdowały się bardziej bezpieczne zasoby wodne, jak choćby okolice Rio Grande.

Historia rolniczych kultur Południowego-Zachodu Ameryki Północnej utkana jest z serii migracji spowodowanych m.in. przez czynniki środowiskowe. Jest to bowiem kraina ogromnych kontrastów. Pustynie, przetykane są pasmami wyniesień, a niektóre widoczne na horyzoncie góry, pokryte są  śniegiem przez większą część roku. Niektóre regiony nawadniane są przez stałe cieki wodne, inne z kolei to suche wąwozy nawadniane jedynie sezonowo. Letnie monsuny i towarzyszące im gwałtowne nawałnice potrafią zamienić suchy przez połowę niemal roku strumień w rwącą rzekę. Czasem jednak susze potrafiły trwać latami. Opad atmosferyczny, czy zimowe roztopy, zasilające spływające z gór strumienie nie były w stanie zapewnić zasobów wody niezbędnych do przetrwania ciągle powiększającej się populacji.

Pustynia Chihuahua. Fot. Leaflet. Creative Commons

Pustynia Chihuahua. Fot. Leaflet. Creative Commons

Pomiędzy 1250 – 1300 n.e. w północnej części meksykańskiej pustyni Chihuahua wyrosło mimo wszystko największe centrum kulturowe w regionie. Casas Grandes, określane również mianem Paquime ulokowano w szerokiej i dobrze nawodnionej dolinie. Powstało jako kilkupiętrowe, wykonane z adobe miasto na brzegu Rio Casas Grandes. Ten ciek wodny meandruje na północ, znajdując ujście w bagnistych lagunach i rozległych solniskach 30 kilometrów od granicy z Nowym Meksykiem.

Początki stanowiska sięgają prawdopodobnie VIII w n.e., kiedy to powstała tu osada złożona z ziemianek, łączona z kulturą Mogollon z terenów współczesnego Nowego Meksyku. Powoli jednak architektura stawała się coraz bardziej monumentalna. W połowie XIII w n.e osiągnęła swój szczyt. Pojawiły się bowiem kopce platformowe, boiska do gry w piłkę, wyszukany system dystrybucji wody oraz specjalne pomieszczenia na egzotyczne towary jak chociażby papugi. Uważa się, że powstało tu ponad 2 tys. pomieszczeń a populacja liczona była w tysiącach.

Głównym źródłem wody dla miasta było Ojo Vareleño, położone na północny-zachód od miasta. Wodę transportowano do specjalnego zbiornika za pomocą akweduktów, skąd była następnie rozprowadzana podziemnymi kanałami do poszczególnych struktur na terenie miasta. Powstały tu także kanały odprowadzające wodę oraz podziemne cysterny.

Ruiny Casas Grandes. Fot. HJPD. Creative Commons

Ruiny Casas Grandes. Fot. HJPD. Creative Commons

Do tej pory przebadano jedynie część ruin, głównie najlepiej zachowaną część zachodnią. Z tego powodu niektóry archeolodzy kwestionują istnienie wschodniego skrzydła miasta, które jest obecnie praktycznie niewidoczne. Stanowisko było po raz pierwszy eksplorowane w 1884 przez archeologa Adolpha Bandeliera. Z kolei w 1914 etnograf J. Walter Fewkes opublikował raport poświęcony w całości temu miejscu, wskazując w nim po raz pierwszy na podobieństwa ceramiki Mimbres i tej odkrytej w ruinach Casas Grandes. Generalnie technika wykonania architektury jest najbardziej zbliżona do tej znanej z obszarów Mimbres.

Większość głównej części stanowiska przebadano archeologicznie dopiero w latach 1958-1961. Pracami kierował zaś Charles C. Di Peso, który do dziś kojarzony jest właśnie z Paquime. Wyniki badań zostały opublikowane w obszernej serii wydawniczej. Warto dodać, że zdaniem Di Peso, Casas Grandes stanowiło mezoamerykańską bazę handlową. Świadczyć o tym miały m.in. duże place handlowe z pomieszczeniami magazynowymi na egzotyczne dobra, struktury przypominające boiska do gry w piłkę czy też kopce ceremonialne. Bazując na nie dokładnej chronologii, która postarzała Paquime o około 150 lat. Di Peso argumentował, że miasto zostało ustanowione przez Tolteków, którzy podporządkowali sobie lokalnych mieszkańców Chihuahuy i w konsekwencji handlowali z ludnością kultury Hohokam i Chaco. Jednak najnowsza chronologia wskazuje, że monumentalna architektura Casas Grandes powstała dopiero XIII stuleciu, kiedy tradycje Tolteków i Chaco rozpłynęły się w mrokach dziejów.

Ceramika z Casas Grandes. Fot. David Monniaux. Creative Commons

Ceramika z Casas Grandes. Fot. David Monniaux. Creative Commons

Inna teoria zakłada, że miasto zostało założone przez imigrantów, którzy podążając w poszukiwaniu bezpiecznych zasobów wody, ustanowili kontrolę nad lokalną ludnością. Ci imigranci utożsamiani zaś są z ludnością Chaco z północy, a dokładniej z jej elitami. Okolice Casas Grandes były bowiem na tyle słabo zaludnione, iż umożliwiły przybyszom ustanowienie centrum, w którym przeplatały się “chacoańskie” i mezoamerykańskie wpływy kulturowe. Wielu archeologów postuluje jednak, że Casas Grandes było raczej lokalnym osiągnięciem. Wskazują na to dane dotyczące tzw. okresu Viejo, trwającego od VIII w n.e. do początków monumentalnej architektury w XIII stuleciu. Stanowiska tej fazy są jak do tej pory dość słabo rozpoznane archeologicznie. Najnowsze dane wskazują jednak, że wczesne osiedla złożone ze skupionych blisko siebie ziemianek, otaczających większe również zagłębione w ziemi struktury, określane niekiedy mianem “domów zgromadzeń”, nie różniły się wiele od tych z terenów Mimbres. Z biegiem czasu zaczęła powstawać naziemna architektura, przypominająca typowe puebla z rejonów Południowego Zachodu USA. Mamy tu więc do czynienia z ciągłością osadniczą.To samo dotyczy również ceramiki, której formy i motywy zdobnicze były szeroko kontynuowane w okresie Medio, odpowiadającym fazie kulminacji owej monumentalnej architektury w Casas Grandes. To również już w okresie Viejo ludność zaczęła importować różne egzotyczne towary. Zdaniem niektórych archeologów rozwój Paquime jest niejako paralelą Chaco Canyon.

Równie spektakularne jak ruiny są też niewątpliwie same znaleziska ruchome. W trakcie prac wykopaliskowych odkryto bowiem ponad 4 mln muszli. Większość znaleziono w ogromnych ilościach w pojedynczych lokalizacjach. Ponadto odkryto ponad 300 szkieletów papug, skorupki jaj a nawet specjalne klatki wykonane z adobe, używane do trzymania tych ptaków. Prawdopodobnie Casas Grandes było monopolistą w handlu tymi zwierzętami. Jednak Paquime nie tylko eksportowało dobra. Wśród towarów importowanych główną pozycję zajmowały przedmioty z miedzi, zwłaszcza dzwoneczki. Ich źródłem były tereny leżące dalej na południe. Stało to w kontraście z wcześniejszymi teoriami, nadającymi Casas Grandes rolę pośrednika w handlu miedzią. Podobnie było w przypadku turkusów. Z północy docierał tu obsydian oraz ceramika z terenów Mimbres, wymieniane najprawdopodobniej za muszle.

Ciekawe zagadnienie stanowi styl ceramiki z Casas Grandes, określany jako “Ramos Polychrome”. Jest on bowiem spotykany na olbrzymim obszarze zarówno pustyni Chihuahua, jak i Sonory oraz na pogórzu Mogollon. Początkowo sądzono, że ceramika powstawała na terenie Paquime a następnie była eksportowana na odległe dystanse. Okazało się jednak, że tak naprawdę zasięg naczyń wykonanych w Casas Grandes zamykał się w promieniu 80 km od miasta. Ceramika w stylu “Ramos Polychrome” spotykana poza tą barierą to po prostu naśladownictwo. Wielu badaczy uważa bowiem, ze najważniejszym towarem eksportowym tego ośrodka była idee, w tym przypadku zapewne idee dotyczące symboliki i tradycji religijnej.

Nie mniej jednak po 1400 n.e. rozpoczął się stopniowy upadek tego niezwykłego miasta w sercu pustyni. Kiedy ponad wiek później dotarli tu Europejczycy zastali jedynie wyludnione ruiny. Niektórzy upatrują przyczyn upadku w zbrojnych najazdach z zachodu. Inni postulują zbyt intensywną eksploatację środowiska naturalnego wokół oraz wzrost populacji co spowodowało, że w konsekwencji ludność była bardziej narażona na potencjalne zmiany klimatyczne. Warto tu również dodać, że Casas Grandes zaczęło tracić stopniowo swój istotny status w sieci dalekosiężnych powiązań handlowych. Coraz mniej mezoamerykańskich towarów trafiało na północ. Ponadto w regionie pojawiła się konkurencja. Na terenie Sonory powstały bowiem pomniejsze centra, które mogły odciąć Casas Grandes od źródeł muszli, które stanowiły główny przedmiot handlu. Historia ponownie zatoczyła koło. Powstanie i upadek Casas Grandes wpisało się w charakterystyczny dla tego regionu kontynentu schemat.

Artykuł powstał w oparciu o poniższe źródła

UNESCO

D. G., NOBLE. 2000. Ancient ruins of the Southwest. Flagstaff: Northland Publishing

J., KANTNER. 2004. Ancient Puebloan Southwest. Cambridge: Cambridge University Press.

R. F., TOWNSEND (red.). 2005. Casas Grandes and the ceramic tradition of the ancient Southwest. Chicago: The Art Institute of Chicago

 

O autorze:

Julita Rękawek
Julita Rękawek

Archeolog i pasjonatka sztuki naskalnej oraz podróżowania, zarówno palcem po mapie, jak i w rzeczywistości...

Dodaj Komentarz

Fotogaleria