Kategorie

Kuélap – twierdza “ludzi chmur”

O twierdzy Kuélap śmiało można powiedzieć, że jest Machu Picchu północy. W pewien sposób przypomina je rozmachem, wielkością, monumentalną architekturą oraz położeniem. Kamienne konstrukcje Kuélap wzniesiono jednak o kilkaset metrów wyżej niż Machu Picchu, bo aż na 3000 m n.p.m. Otoczona sięgającym na wysokość od 10 m do 19 m murem zabudowa, ulokowana jest na szczycie górskiego grzbietu, pośród wiszących nisko chmur, spowijających miasto niczym mgła. Z każdego niemal miejsca widać pobliskie wzgórza i doliny oraz położone na zboczach, malownicze pola tarasowe. 

Dyskusja czy Kuélap było kiedykolwiek twierdzą trwa do dziś. Zdaniem zwolenników jej funkcji obronnych, tezę o jej warowności, może potwierdzać ów wysoki i masywny mur, otaczający wewnętrzną zabudowę. Również sama lokalizacja na szczycie górskiego grzbietu z bardzo dobrą widocznością, wydaje się nie być przypadkowa. Spory wśród badaczy trwają nadal. Jedni uważają, że skoro, co wynika z danych archeologicznych, mur wznoszono na przestrzeni długiego odcinka czasu, to wyklucza to funkcję stricte obronną konstrukcji. Wskazują raczej na ceremonialną funkcję obiektu, opartą na lokalnej elicie. Mur postrzegają raczej jako efekt “długotrwałego uczestnictwa w tworzeniu świętej przestrzeni”. Inni z kolei argumentują, że przecież musiała istnieć presja ze strony okolicznych ludów. Kuélap znajduje się bowiem na styku dwóch różnych stref geograficznych i kulturowych. Z jednej strony mamy wysokie Andy, z drugiej zaś wilgotną i gorącą Amazonię. Ponadto tu właśnie krzyżowały się szlaki handlowe, a Kuélap i inne podobnie położone stanowiska kultury Chachapoyas, pośredniczyły w wymianie handlowej.

Będąc centrum ceremonialnym i ważnym pośrednikiem w handlu, Kuélap automatycznie spełniało funkcje polityczne, społeczne, rytualne oraz ekonomiczne. 

Stanowisko jest typowe dla kultury Chachapoyas. Położone wysoko na szczycie wzgórza, z kolistymi konstrukcjami w wewnętrznej zabudowie. Główna faza architektoniczna miała miejsce w latach 800-1200 n.e. Do tej pory odsłonięto ponad 400 pojedynczych kolistych struktur, które w większości spełniały prawdopodobnie funkcje mieszkalne. Wśród nich wyróżniono również takie, które należałoby raczej łączyć z lokalną elitą, jak choćby Templo Mayor czy Pueblo Alto.

Jednym z ciekawszych zagadnień związanych z kulturą Chachapoyas są niewątpliwie pochówki. Wtajemniczeni na pewno słyszeli o słynnych sarkofagach, w których składano ciała zmarłych, i które umieszczano wysoko zboczach wzgórz. Nie były to jedyne formy pochówku, ale na pewno najbardziej charakterystyczne. Warto również wspomnieć, że członków lokalnej elity chowano w specjalnych mauzoleach.

Twierdza przetrwała pierwszą fazę hiszpańskich podbojów. Wyludniła się dopiero w ostatnich dziesięcioleciach XVI w. Dla świata zachodniego odkryto ją w 1843 r, a dokonał tego Juan Crisostomo Nieto. Szczegółowe badania archeologiczne prowadził tu w latach 80-tych i 90-tych XX w. peruwiański archeolog Luis Alfredo Narváez Vargas.

Oprócz monumentalnej architektury, całych stuleci historii i cudownych krajobrazów, miejsce to warto zobaczyć z innego powodu. Ze wszystkim tym można bowiem obcować sam na sam. Nie ma tu tłumów turystów, rozdeptujących ścieżki wśród zagubionych w zieleni konstrukcji. Nie ma tu całego tego zgiełku i wszechobecnego marketingu, jaki towarzyszy tego typu obiektom. Wręcz przeciwnie panuje tu cisza, można poczuć zapach wilgoci, które niosą wiszące nisko chmury, wsłuchać się w szelest liści, smaganych wiatrem i zwyczajnie poczuć to miejsce oraz je docenić. 

 

 

Dodatkowa literatura:


Jeśli podoba Ci się tematyka bloga, sposób w jaki piszę i łączę pasję do archeologii z podróżami, polub Archeopasję na facebooku i instagramie. Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera

Jeśli masz pytania dotyczące tematów poruszanych na blogu napisz do mnie archeopasja@gmail.com

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi, udostępniając w serwisach społecznościowych. 

O autorze:

Julita Rękawek
Julita Rękawek

Archeolog i pasjonatka sztuki naskalnej oraz podróżowania, zarówno palcem po mapie, jak i w rzeczywistości...

Dodaj Komentarz

Fotogaleria