Kategorie

Projekt archeopodróże przez #średniowiecznemazowsze zimą trwa

W jednym z Facebookowych postów przyznałam się Wam do problemów zdrowotnych, z którymi zmagam się od kilku lat. I nie są to jedynie kwestie związane z chorobą autoimmunologiczną tarczycy, nietolerancjami pokarmowymi i problemami kostno-stawowymi, ale przede wszystkim te, które zachwiały moją równowagą psychiczną. Kilka miesięcy temu zdiagnozowano u mnie PTSD (zespół stresu pourazowego), będący konsekwencją byłego przemocowego związku. Od lat cierpię również na depresję oraz cały zestaw problemów typowych dla DDA, czyli dorosłych dzieci alkoholików. Wszystko to nałożyło się na toksyczną atmosferę w pracy (teraz już byłej pracy) i dało o sobie znać tak mocno, że nie byłam już w stanie poradzić sobie sama. Żyjąc w ciągłym lęku i napięciu wycofałam się z kontaktów społecznych, przestałam samodzielnie podróżować i unikać miejsc publicznych. Wszędzie towarzyszył mi mój partner César.

📸🤓📖 Wczoraj wracając z terapii, postanowiłam wrócić do domu razem z Cesarem. Czekanie trochę mi się dłużyło więc…

Opublikowany przez Archeopasja – archeologia i podróże Sobota, 12 stycznia 2019

Dzięki wsparciu mojego cudownego partnera Césara, zdecydowałam się podjąć terapię. Metodą prób i błędów udało mi się w końcu znaleźć cudownego lekarza psychiatrę, będącego jednocześnie moim psychoterapeutą. Tak też zrodził się projekt zimowych archeopodróży przez #średniowiecznemazowsze. Podróży solo, bez Césara, bez samochodu. To moja próba pokonania lęku przed kontaktem ze światem zewnętrznym, powrotem do samodzielnego podróżowania środkami transportu publicznego, odnalezienia się w sytuacjach społecznych, radzeniu sobie w rozmowach z obcymi ludźmi. Nie było łatwo się przełamać. Były nieprzespane noce, czarne scenariusze wydarzeń, łzy, paraliżujących strach. Kiedy jednak piszę te słowa za mną już 800 km przez moje rodzinne zimowe Mazowsze, przejechane autobusami i pociągami oraz przedeptane na dwóch nogach. Do tej pory odwiedziłam 4 zamkowe wzgórza (Sochaczew, Ciechanów, Płock i Czersk) oraz 5 dawnych grodzisk (Farska Góra, Grodzisk Mazowiecki, Stare Bródno, Cieciszew, Błonie).  

Zamek w Sochaczewie

Na razie terapeutyczny projekt zimowych archeopodróży przez #średniowiecznemazowsze możecie śledzić w serwisach społecznościowych, na Facebooku oraz Instagramie. W lutym pojawi się przewodnikowe podsumowanie na blogu.

Sochaczew

📷🏰 Trochę dziś wiało i pruszyło śniegiem kiedy wędrowałam sobie pośród ruin zamku książąt mazowieckich w Sochaczewie….

Opublikowany przez Archeopasja – archeologia i podróże Piątek, 18 stycznia 2019

Płock

📷🇵🇱❄️🤓 Za radą mojej cudownej terapeutki kontynuuję lokalne podróże różnymi środkami transportu publicznego. W piątek…

Opublikowany przez Archeopasja – archeologia i podróże Wtorek, 22 stycznia 2019

Ciechanów

📷🇵🇱🤓 Kontynuuję moją terapeutyczną trasę szlakiem średniowiecznego Mazowsza. Każda lokalna podróż utwierdza mnie w…

Opublikowany przez Archeopasja – archeologia i podróże Poniedziałek, 28 stycznia 2019

Czersk

📸🤓🇵🇱 Zamek w Czersku to zdecydowanie numer jeden na moim zimowym szlaku przez #średniowiecznemazowsze. Zima dodaje uroku…

Opublikowany przez Archeopasja – archeologia i podróże Poniedziałek, 4 lutego 2019

Grodzisk Mazowiecki

Grodzisko Szwedzkie Góry, Grodzisk Mazowiecki

🎬🤓🇵🇱 W trakcie zimowych archeopodróży szlakiem średniowiecznego Mazowsza nie mam szczęścia do słońca. Dziś w Grodzisku Mazowieckim było pochmurno i prószył śnieg. Nie myślcie jednak, że mnie to zniechęca. Każda pogoda jest dobra do podróżowania i poznawania lokalnej historii. W planach mam jeszcze Błonie i Serock!Choć w Grodzisku Mazowieckim mieszkałam 5 lat, to muszę się przyznać, że dopiero dziś na własne oczy zobaczyłam średniowieczne grodzisko "Szwedzkie Góry". 😅Na początek drobna korekta. W filmie mówiąc o grodzisku używam sformułowania "wczesne średniowiecze". Generalnie jest to gród średniowieczny, datowany na XI-XIII stulecie. Grodzisko jest również częścią większego kompleksu osadniczego. Mamy tu bowiem do czynienia z 3 stanowiskami, a mianowicie Chlebnia 1., 2. i 3. Pierwsze z nich to właśnie nasze średniowieczne grodzisko, dwa pozostałe to osady sięgające wczesnego średniowiecza. Dziś "Szwedzkie Góry" to porośnięte trawą i krzakami nieduże wyniesienia w lokalnym krajobrazie. 1000 lat temu tętniło tu życiem średniowieczne grodzisko. Wystarczy odrobina wyobraźni aby przenieść się na chwilę w czasie do świata, skrywanego po warstwą nagromadzonej przez stulecia ziemi.Transport z Warszawy: 🚉 Koleje Mazowieckie – KM pociąg z Warszawy Śródmieście w kierunku Grodzisk Maz./Żyrardów/Skierniewice. Z dworca 30 minutowy spacer do grodu.A wiecie, że jeszcze wcześniej istniała tu osada otwarta kultury łużyckiej?#archeopodróże #średniowiecznemazowsze #filmyzdrogi

Opublikowany przez Archeopasja – archeologia i podróże Środa, 30 stycznia 2019

Stare Bródno, Warszawa

Planowałam wczoraj pojechać do Błonia, zobaczyć tamtejsze grodzisko, ale jedno spojrzenie na stęsknioną mordkę mojego…

Opublikowany przez Archeopasja – archeologia i podróże Piątek, 1 lutego 2019

Farska Góra, Ciechanów

Cieciszew, Konstancin-Jeziorna

View this post on Instagram

📷🇵🇱❄️🤓 Jest takie miejsce, położone zaledwie 8 km od mojego rodzinnego domu, o którym chciałabym dowiedzieć się więcej. Dziś trudno tu cokolwiek wypatrzyć w krajobrazie. Jego przeszłość zatarł czas. Gdybym tylko mogła przenieść się w czasie o kilka stuleci… Cieciszew to niewielka mazowiecka wieś w gminie Konstancin-Jeziorna, a zarazem najstarsza osada w tej części Nadwiślańskiego Urzecza. W dokumentach historycznych nazwa Cieciszew pojawia już w 1253 roku. Dotyczą one lokacji wsi w pobliżu grodu, która miała być jego zapleczem gospodarczym. Gród Ciecisza był zapewne starszy. Dziś na terenie dawnego półwyspu gdzie się podobno niegdyś wznosił, rozciąga się centralna część współczesnej wsi. To te zabudowania widoczne po prawej strony fotografii, tuż nad zamarzniętym jeziorem. Wieki temu gród Ciecisza strzegł wiślanej przeprawy. Kiedy Wisła postanowiła przesunąć swe koryto, gród przestał istnieć. Dziś przypomina o tym malownicze starorzecze, znane lokalnie jako jezioro Cieciszewskie. Niestety na dawnym półwyspie nie przeprowadzono badań archeologicznych. #archeopodróże #średniowiecznemazowsze #średniowiecznygród #cieciszew #lokalnepodróże #historialokalna #mojemazowsze #historiamazowsza #zima #gródciecisza #medievalvillage #travel #archaeology #history #travelphotography #krajobraz #landscape #winter #fotografiapodróżnicza #instapoland #mazovia #instahistory #localhistory #instaphoto #konstancinjeziorna #zimowezwiedzanie #poland #polskiekrajobrazy #timetravel

A post shared by Archeopasja.pl (@archeopasja) on

Błonie

Średniowieczny gród w Błoniu

🎬❄️☀️🤓 Mieszkańcy Błonia nie gęsi i swoje grodzisko mają 😉 Co za piękny dzień – pomyślałam pokonując 4 km trasę od stacji kolejowej do średniowiecznego grodu. Zimowe zwiedzanie ma niewątpliwie swoje zalety, ale również niewielkie wady. Przekonałam się o tym w ten oto słoneczny i ciepły zimowy dzień, stojąc na krawędzi błotnistego pola. Do grodziska było pół kilometra przez istne grzęzawisko, które powstało z topniejącego śniegu i rozmarzającej ziemi. Takie uroki zimowego podróżowania przez zakamarki mojego Mazowsza z archeologią w tle☺️Balansując między kępkami trawy, porastającymi miedzę, ciągnącą się ku widocznym na horyzoncie wiekowym umocnieniom, co chwilę zerkałam przez ramię, czy nie biegnie za mną miejscowy gospodarz, niezadowolony, że mu rozdeptuję pole 😅 Nic takiego się jednak nie zdarzyło. Pewnie powstrzymało go błoto, które jak się okazuje mi straszne nie było. Trzeba pamiętać, że ten zabytek leży na gruntach prywatnych i nie jest dostępny do zwiedzania, tak jak choćby gród w Chlebni w Grodzisku Mazowieckim. Na pocieszenie powiem, że grodzisko doskonale widać z drogi.Średniowieczny gród w Błoniu istniał już w XIII wieku. Osadnictwo wokół jest jednak nieco starsze i pochodzi z VIII-XII wieku. Archeolodzy, którzy na przestrzeni lat badali to stanowisko, uważają, że była to siedziba możnowładcza, a nawet książęca. Ich zdaniem świadczą o tym choćby potężne umocnienia, pozostałości ceglanej konstrukcji na terenie grodu, pracowni rzemieślniczych (złotnicza, rogownicza) i składu żywności oraz importy.Grodzisko zwie się potocznie Łysą Górą lub Szwedzką Górą. Ta pierwsza zdecydowanie bardziej przemawia do mojej wyobraźni. Transport publiczny z Warszawy:🚉 Koleje Mazowieckie – KM pociąg na trasie Warszawa Śródmieście – Błonie (kierunek Sochaczew, Łowicz), a później 50-minutowy spacer do grodziska.#archeopodróże #średniowiecznemazowsze #filmzdrogi

Opublikowany przez Archeopasja – archeologia i podróże Czwartek, 7 lutego 2019

Stara Łomża

Góra Królowej Bony – średniowieczne Grodzisko w Starej Łomży

🎬🇵🇱❄️🤓 O grodzisku w Starej Łomży jeszcze Wam nie opowiadałam. Nadrabiam zatem zaległości i zapraszam na kolejny #filmzdrogi mojego zimowego projektu archeopodróży przez #średniowiecznemazowsze. ✅ Zapraszam Was również na mój blog www.archeopasja.plOpowieść rozpocznę od historii „z życia wziętej”. Po Mazowszu, jak wiecie, podróżuję jedynie transportem publicznym. Były 🚉 Koleje Mazowieckie – KM (Sochaczew, Ciechanów, Grodzisk Maz., Błonie),🚋 Warszawski Transport Publiczny (Stare Bródno, Czersk, Cieciszew), wypasiony 🚍 FlixBus do Płocka. Tym razem do Łomży wybrałam się à la PKSem 🚌, kursującym na trasie Warszawa – Giżycko. I nagle przeniosłam się do innej epoki, gdzie na kilkugodzinnej trasie trzeba zapiąc pęcherz na suwak, bo choć toaleta jest, to jednak zamknięta na kłódkę 😂 Ok była krótka przerwa w Ostrowii Mazowieckiej, ale nie przyszło mi do głowy, że to na siusiu 😅 Na szczęście dla mojego pęcherza, à la PKS daleko miał do ścisłego przestrzegania zasad na temat nieautoryzowanych postojów na "prośbę" pasażera. Kierowca tak bardzo przejął się moją sytuacją, że nagiął zasady i specjalnie dla mnie zatrzymał się na stacji benzynowej za ogólnym przyzwoleniem całego autobusu, który dopingował mnie w tej jakże krytycznej sytuacji. Wspomnienia z podróży do Łomży pozostaną bezcenne. Link do wpisu na temat zimowego archeoprojektu 👇‼️➡️ http://archeopasja.pl/projekt-archeopodroze-sredniowieczne-mazowsze-zima/Wracając do archeopodróży… Grodzisko w Starej Łomży, którego historia sięga XI wieku, zwane jest lokalnie Górą Królowej Bony. Gród jest przeogromny i wraz z podgrodziami zajmuje powierzchnię 2 ha. Wały otaczające grodzisko są potężne. Po raz pierwszy w trakcie archeopodróży przez średniowieczne Mazowsze miałam do czynienia z tak imponującym założeniem. Choć Łomża znajduje się dziś w województwie podlaskim, to historycznie była częścią Mazowsza. Grodzisko w Starej Łomży jest zatem jedym z największych tego typu obiektów na Mazowszu. W najbliżej okolicy Góry Królowej Bony można znaleźć inne stanowiska, które wraz z grodziskiem Stara Łomża tworzą średniowieczny kompleks osadniczy. Nieco wcześniej wznosi się „Wzgórze św. Wawrzyńca” , gdzie istniała osada datowana na XI-XII wiek i podobno pierwszy kościół na terenie Łomży. Na ślady kolejnej osady natrafiono na stoku widocznej na filmie wysoczyzny, spoglądającej w kierunku doliny Narwi. Również u podnóża grodziska, w obniżeniu od strony zachodniej i północno-zachodniej zlokalizowano 2 osady. Narodowy Instytut Dziedzictwa i jego serwis www.zabytek.pl to doskonała, nowoczesna baza wiedzy na temat zabytków w Polsce, w tym również tych archeologicznych. Korzystam z serwisu bardzo często 😊Stara Łomża znajduje się około 5 km od dworca autobusowego. Pokonałam tę odległość na własnych nogach. Skróciłam ją nieco, wędrując błotnistą ulicą Wąską w kierunku Narwi. Zajęło mi to dobrą godzinę, bo balansowałam na krawędzi drogi, próbując nie wpaść w błotne koleiny. Wrażenia bezcenne!Miasto Łomża Narodowy Instytut Dziedzictwa

Opublikowany przez Archeopasja – archeologia i podróże Środa, 13 lutego 2019

Liw i grodzisko w Grodzisku

Średniowieczne Mazowsze – zamek w Liwie i grodzisko w Grodzisku

🎬🇵🇱💑 Walentynki przesunęliśmy na sobotę. Czemu nie!? César dołączył na jeden dzień do moich zimowych archeopodróży przez #średniowiecznemazowsze. Z własnymi kanapkami i herbatą w termosach wybraliśmy się w dolinę Liwca. Przed wami zatem kolejny 🎥 #filmzdrogi, którą tym razem pokonaliśmy samochodem.Szybko przekonaliśmy się, że dolina Liwca zachwyca nawet w pochmurny dzień. Najlepiej spojrzeć na nią z punktu widokowego na Sowiej Górze. Surowa, wyczekująca wiosny przyroda, upstrzona miejscami o odległej przeszłości, od pradziejów po średniowiecze, tworzy niepowtarzalny krajobraz kulturowy. Mam tylko jedną prośbę… ludzie zabierajcie ze sobą swoje śmiecie, albo wrzucajcie je do koszy na śmiecie, bo stoją puste, podczas gdy butelki, puszki, torebki itp walają się po całym wzgórzu!!! Zamek w Liwie 🏰, strzegący przed wiekami mazowieckiego pogranicza to najbardziej urocza warownia regionu. Niewielka, malowniczo położona, tchnąca duchem przeszłości. Zamek doskonale wtopił się w spowity mgłą sobotniego przedpołudnia krajobraz. Urocze sale wystawowe i patrzące na nas ze ścian muzeum postacie sprzed wieków, sprawiły, że na chwilę przenieśliśmy się w czasie.Liw od Grodziska, gdzie ulokowało się średniowieczne grodzisko dzieli około 6 km 🛣. Po 4 km błotnista droga była praktycznie nieprzejezdna dla naszego samochodu 🚘. Dalszą część musieliśmy pokonać na własnych nogach👣. Zdziwienie na twarzy Césara było bezcenne kiedy wskazałam mu drogę na przełaj, przez rozciągające się na horyzoncie pola. W sumie nigdy przecież nie widział na własne oczy pozostałości średniowiecznego grodu i kompletnie nie wiedział czego spodziewać się w krajobrazie. Fajnie było obserwować, kiedy z chwilą osiągnięcia wałów grodziska, jego konsternacja zmieniła się w fascynację.Grodzisko powstało na przełomie X/XI wieku i rozwijało się aż do XIII stulecia, osiągając powierzchnię blisko 5 ha. Wkrótce jego funkcję przejął pobliski Liw.Dojazd z Warszawy do Liwu:🚌 Autobusy na trasie Warszawa – Węgrów. Aktualne połączenia znajdziecie na e-podróżnik.pl 🚙 Samochodem to niecałe 80 km (1h15min) na wschód od Warszawy w kierunku Węgrowa.#archeopodróże #modanamazowsze #archeologicznewalentynki

Opublikowany przez Archeopasja – archeologia i podróże Niedziela, 17 lutego 2019

Grodzisko Barbarka w Serocku

Średniowieczne grodzisko Barbarka w Serocku

🎬🇵🇱🤓🎒🚍👣 Pora powoli kończyć zimowe #archeopodróże przez #średniowiecznemazowsze. Serock przywitał mnie bowiem 12 stopniami na plusie i słońcem. Choć pewnie jeszcze nie raz poprószy delikatnie śniegiem, a przynajmniej pokropi deszczem ze śniegiem, to w powietrzu coraz mocniej czuć wiosnę. Luty się kończy więc i zimowy projekt dobiega końca. To ostatni tydzień moich zimowych eskapad po rodzimym Mazowszu. Jutro będę w drodze do Ostrołęki. Poza tym czeka na mnie jeszcze Warka, Wyszogród i Zakroczym. Wróćmy jednak do Serocka. Oto kolejny🎥 #filmzdrogi, podsumowujący ciekawy i ciepły poniedziałek, spędzony na poznawaniu średniowiecznej przeszłości miasta, które totalnie mnie oczarowało. Już planuję wrócić tu wiosną i wspólnie z Césarem wybrać się na długi spacer wzdłuż Narwi. Historia Serocka zaczęła się na wzgórzu 🏞, zwanym dziś potocznie „Barbarka”. Tu właśnie w średniowieczu ulokowało się grodzisko, które było głównym celem mojej wycieczki…Serock oprócz tego, że jest jednym z najbardziej uroczych miasteczek Mazowsza, może pochwalić się doskonale przystosowanym do zwiedzania średniowiecznym grodziskiem, które funkcjonowało pomiędzy XI i XIII stuleciem ⏳🏰. Strategicznie ulokowane na szlaku prowadzącym z Mazowsza na Ruś oraz tuż przy ujściu Bugu do Narwi, strzegło przeprawy przez widoczną z majdanu grodu niebieską nitkę rzeki. Panorama roztaczająca się z Barbarki jest po prostu boska. Zdaję sobie sprawę, że miejsce na gród wybrano ze względu na walory obronne. Z jednej strony grodzisko chroniła rzeka, zaś z drugiej głębokie jary. Patrząc jednak w kierunku Narwi chciałam wierzyć, że osiedlono się tutaj również ze względu na to piękno, malujące się przed moimi oczami.Dojazd z Warszawy 🛣🚙 Samochodem to zaledwie 40 km na północ od stolicy, podążając drogą krajową nr 61 w kierunku Pułtuska.🚌 Autobusy kursują bardzo często, a dojazd zajmuje jedynie godzinę. Aktulne połączenia znajdziecie na e-podróżnik.pl i Dworzec Online – zdo.pl. Ja wybrałam Polonus. Bardzo komfortowa podróż w obie strony kosztowała zaledwie 10,50 pln. Moda na Mazowsze Urząd Miasta i Gminy w Serocku Narodowy Instytut Dziedzictwa✅✍️ http://archeopasja.pl/projekt-archeopodroze-sredniowieczne-mazowsze-zima/

Opublikowany przez Archeopasja – archeologia i podróże Wtorek, 19 lutego 2019

Grodzisko Stare Miasto w Ostrołęce

Grodzisko "Stare Miasto" w Ostrołęce

🎬🇵🇱🚍👣🎒 Jeśli obserwujecie Archeopasję na Instagramie, to już zapewne wiecie, że wczoraj wybrałam się do Ostrołęki. Na obrzeżach miasta, w bliskim sąsiedztwie Narwi, znajduje się bowiem kolejne średniowieczne grodzisko na trasie moich zimowych #archeopodróże przez #średniowiecznemazowsze. Jak zawsze przygotowałam dla was krótki 🎥#filmzdrogi.🏞 Grodzisko wraz z podgrodziem ulokowało się na lewym brzegu Narwi, tuż naprzeciw miejsca gdzie wpada do niej rzeka Omulew. Dziś jednak ze szczytu stożkowego grodu nie zobaczymy Narwi, ponieważ obiekt odgradza od rzeki wał przeciwpowodziowy. Z wału jednak rozpościera się doskonały widok na całe założenie grodowe.🤓 Życie grodowe toczyło się tu nieprzerwanie pomiędzy XI i XV stuleciem, a ludność cieszyła oczy wartko płynącą, malowniczą Narwią. Grodzisko nazywane jest potocznie „Starym Miastem”. W sumie to przecież tutaj, w mrokach średniowiecza, narodziła się dzisiejsza Ostrołęka. ‼️🚯💔 Chyba po raz pierwszy w trakcie moich zimowych wycieczek po Mazowszu wróciłam do domu z mieszanymi uczuciami. Kilkusetletnie grodzisko nadal prezentuje się imponująco, szczególnie pod niebem groźnych chmur, które łagodzi słońce. Zdecydowanie WARTO było jechać ponad 2,5h z Warszawy aby je zobaczyć. Przygnębiły mnie jednak śmieci na szczycie grodu oraz na podgrodziu oraz liczne ślady ognisk, pełne szkła z potłuczonych butelek. Ktoś nawet tak ostro zaimprezował, że zgubił koszyk od roweru, który zdążył już zardzewieć. Zasmuca takie potraktowanie miejsca, które kryje przecież najstarsze ślady „miejskiej” przeszłości Ostrołęki. Nie wspominając już o przyrodzie! Na pewno władze miasta i mieszkańcy są dumni, że mogą pochwalić się zabytkami o tak odległej historii. Ja jestem dumna jako Mazowszanka. Tablica informacyjna i kilka zabezpieczonych koszy na śmieci na pewno pomogłoby w edukacji tych opornych. Szanujmy ślady przeszłości i dbajmy o przyrodę, bo stracimy je bezpowrotnie! Wierzę, że miasto ma plany odpowiedniego zadbania o miejsce, które jak czytamy na www.zabytek.pl " jest bezcennym źródłem do poznania najstarszych dziejów Ostrołęki" ❤️🛣 Dojazd z Warszawy:🚙 Samochodem to 130 km na północny-wschód od Warszawy, podążając drogą krajową nr 61 w kierunku Łomży.🚌 Autobusy kursują dość często, a dojazd zajmuje około 2h30 minut. Aktualne połączenia znajdziecie na e-podróżnik.pl i Dworzec Online – zdo.pl. Narodowy Instytut Dziedzictwa Moda na Mazowsze Miasto Ostrołęka

Opublikowany przez Archeopasja – archeologia i podróże Czwartek, 21 lutego 2019

Grodzisko w Lewiczynie pod Grójcem

Grodzisko Kopiec w Lewiczynie pod Grójcem

🎬🛣🚍🇵🇱❄️🤓 Ach co to był za piątek! Mroźne powietrze szczypało w policzki, a pobielony śniegiem krajobraz błyszczał w promieniach słońca. Pusta droga przecinała zimowy pejzaż, utkany z podgrójeckich sadów, pełnych uśpionych jeszcze jabłoni 🍎Tego dnia przeszłam na własnych nogach blisko 20 km… 👣 Zachwyt otaczającą mnie scenerią sprawił, że zmęczenie poczułam dopiero późnym wieczorem, kiedy w końcu wróciłam do domu. Przypadkiem bowiem trafiłam tego dnia również do Warki, ale o tym opowiem wam później 😅.Głównym celem piątkowej archeopodróży przez #średniowiecznemazowsze był niewielki Lewiczyn, położony 8 km na południe od Grójca. Tu na obrzeżach wsi, której niewątpliwą atrakcją jest również barokowy kościół pod wezwaniem św. Wojciecha ⛪️, wybudowany w XVII wieku z drewna modrzewiowego, kryje się wczesnośredniowieczne grodzisko. Gród ulokował się na wysokim wzniesieniu, na krawędzi doliny rzeki Kraski i funkcjonował w XI-XII stulecie 🏞. W kolejnej odsłonie pokażę wam Starą Warkę. Jutro z kolei czeka na mnie Garwolin i grodzisko w Kozłowie 🕵️‍♀️🎥 Zapraszam zatem na kolejny #filmzdrogi, który doskonale pokazuje, że odkrywanie odległej przeszłości pośród zimowych pejzaży Mazowsza, to prawdziwa frajda! 👏❤️Dojazd z Warszawy:🚙 Samochodem to około 60 km na południe od Warszawy, jadąc S7 w kierunku Radomia, przez Grójec. W Skurowie trzeba skręcić w poczną drogę, prowadzącą do Lewiczyna przez wieś Oczesały.🚌 Ja oczywiście wybrałam się autobusem via PKS Grójec na trasie Warszawa Zachodnia – Radom. Aktualne połączenia znajdziecie na e-podróżnik.pl. Trzeba wysiąść w Skurowie (3 przystanek kiedy miniecie Grójec), a stamtąd 4-kilometrowy malowniczy spacer do grodziska.✅✍️ http://archeopasja.pl/projekt-archeopodroze-sredniowieczne-mazowsze-zima/Urząd Gminy i Miasta Grójec Moda na Mazowsze Narodowy Instytut Dziedzictwa Państwowe Muzeum Archeologiczne

Opublikowany przez Archeopasja – archeologia i podróże Niedziela, 24 lutego 2019


Jeśli podoba Ci się tematyka bloga, sposób w jaki piszę i łączę pasję do archeologii z podróżami, polub Archeopasję na facebooku i instagramie. Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera

Jeśli masz pytania dotyczące tematów poruszanych na blogu napisz do mnie archeopasja@gmail.com

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi, udostępniając w serwisach społecznościowych. 

O autorze:

Julita Rękawek
Julita Rękawek

Archeolog i pasjonatka sztuki naskalnej oraz podróżowania, zarówno palcem po mapie, jak i w rzeczywistości...

Dodaj Komentarz

Fotogaleria