Kategorie

„Wykopaliska” – film o pasji okrywania przeszłości

„Wykopaliska” to moja odpowiedź dlaczego kilkadziesiąt lat temu zakochałam się w archeologii.

W 1939 archeolog-amator Basil Brown odkrył w Sutton Hoo unikatowy i bogato wyposażony anglosaski grób. Pochowek przykryty kurhanem okazał się niezwykły. Zmarłego pochowano w łodzi o długości ponad 27 m. Grób należał niewiątpliwie do wojownika o czym świadczą odnalezione elementy uzbrojenia, t.j. kunsztownie zdobiony hełm, tarcza i miecz. Pochowany mężczyzna należał z pewnością do lokalnej elity o czym świadczy choćby berło i przedmioty ze złota, w tym złota sprzączka do pasa, złote okucia sakwy i złote klamry na ramiona oraz przedmioty ze srebra i brązu. 

Panorama Sutton Hoo. Fot. Alex Healing, CC BY 2.0, Wikimedia Commons

Czekałam na ten film długo zanim ktoś wpadł na pomysł aby go nakręcić. Mam na myśli przede wszystkim fenomenalny sposób w jaki snuta jest opowieść o pełnym pasji i determinacji odkrywaniu tajemnic przeszłości, które zmieniają historię i ludzkie życia. Wplecione w fabułę losy bohaterów, zdają się mówić, że odkrywanie nie różni się wiele od naszych życiowych perypetii. Rządzą nim podobne namiętności, ekscytacja, pasja, zwątpienie, gniew, smutek, euforia.

Sutton Hoo przypomina mi nieco moje zimowe archeopodróże po Mazowszu w poszukiwaniu średniowiecznych grodzisk. Kupy ziemi w płaskim krajobrazie. Tyle z nich zostało. Znajomi i rodzina dziwili się skad pomysł na taki projekt , bo nie mogli zrozumieć dlaczego ciekawi mnie sterta ziemi. No i co z tego, że jej historia sięga 10 stuleci. Ostatecznie to i tak sterta ziemi i nic poza tym. Z pasją tłumaczyłam, że ja widzę to inaczej. Dla mnie to nie kupa ziemi, to obrazy z przeszłości, które ożywają przed moimi oczami, ukazując świat sprzed wielu wieków.

Sutton Hoo to taka sterta ziemi. I cholernie się cieszę, że ktoś poszperał wokół jej historii, bo okazała się na tyle interesująca, że wokół niej powstała fabuła powieści, którą właśnie zekranizowano. Wspaniałe zdjęcia sprawiają, że nieciekawe z pozoru stanowisko archeologiczne ożywa, stając się źródłem ludzkich namiętności.

Jeśli chcecie poczytać więcej zajrzyjcie tutaj:


Jeśli podoba Ci się tematyka bloga, sposób w jaki piszę i łączę pasję do archeologii z podróżami, polub Archeopasję na facebooku i instagramie. Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera! 

Jeśli masz pytania dotyczące tematów poruszanych na blogu napisz do mnie archeopasja@gmail.com

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim ze znajomymi, udostępniając w serwisach społecznościowych.

O autorze:

Julita Rękawek
Julita Rękawek

Archeolog i pasjonatka sztuki naskalnej oraz podróżowania, zarówno palcem po mapie, jak i w rzeczywistości...

Dodaj Komentarz

Fotogaleria