Kategorie

Podróże

Uliczne przysmaki São Paulo – pamonha

Uliczne przysmaki São Paulo – pamonha

Pamonha, pamonha, pamonha rozbrzmiewa nawoływanie ulicznego sprzedawcy. Jest na tyle głośne, że przedziera się przez najdonośniejsze dźwięki ulic São Paulo. Wybiegam przed dom, aby zrobić zdjęcia. Widok nawołującego sprzedawcy tego brazylijskiego przysmaku, nie jest już tak powszechny…

Uliczne przysmaki São Paulo – pastel

Nie ma chyba w Sao Paulo lokalnego targu, na którym zabrakłoby smażących się na złoto pasteli (port. pastéis). Czy to w wersji dla mięsożerców, czy dla wegetarian, jest to przekąska, którą każdy odwiedzający Brazylię powinien…

Uliczne przysmaki São Paulo – coxinha

Wędrując ulicami brazylijskich miast, można odnieść wrażenie, że to królestwo niewielkich rozmiarów stożków z ciasta wypełnionych rozdrobnionym mięsem z kurczaka. Współczesna forma i sposób przyrządzania narodziły się w XIX wiecznym São Paulo. W starszej wersji…

Niedzielna feira w Santa Cecilia

Brazylia rozleniwia. Wie to każdy, kto spędził tu nieco więcj czasu niż ustawowe dwa tygodnie urlopu. Trudno nie zostać leniuchem, słysząc co chwila “odpocznij”, “nie przemęczaj się”, “zmęczona?”, “usiądź, napij się kawy”, “później dokończysz”, “pośpij…

Acarajé – “mordercze jedzenie” z Bahia

Skusiła mnie nazwa. Kiedy zamówiliśmy, nie miałam zielonego pojęcia, co właściwie zamierzam zjeść. Obserwowałam jak ubrane w białe suknie kobiety, pochylają się nad stołem, wypełniając niewielkich rozmiarów kulki krewetkami, pomidorami i nieznanymi mi kompletnie sosami.…

Na końcu świata w Ushuaia

Tablica w porcie głosi, że Ushuaia to koniec świata. Każdy niemalże turysta odwiedzający to miasto, posiada jako dowód zdjęcie ze słynnym napisem “Ushuaia fin del mundo”. Trudno się jednak z nim zgodzić, skoro przed nami…

Portrety z Boliwii

Kolejna seria zdjęć z cyklu “Dookoła Ameryki Południowej”. Po raz kolejny zapraszam do Boliwii, przez którą niestety przemknęliśmy w ekspresowym tempie. Zaledwie “liznęliśmy” to, co ten barwny kraj ma do zaoferowania. Jednak to, co dane…

La Paz i dolina księżycowa na jednej nodze

W trakcie podróży wielokrotnie wpadałam w różne tarapaty, jak choćby studzienki kanalizacyjne w Peru, ogromne dziury w wenezuelskich chodnikach, spadałam z pochyłych brazylijskich chodników. Moje “przygody” zawsze kończyły się jednak kilkoma siniakami oraz upomnieniami przyjaciół.…

Kolekcjonując momenty szczęścia

Życie to nie bajka, jak mówi powiedzenie, a ja zawsze się tego trzymałam. Może i czasem czujemy się bajkowo przez chwilę, ale to tylko momenty. Z drugiej strony to właśnie z tych dobrych momentów składa…

Fotogaleria