Kategorie

Refleksyjnie

Historia pewnej fotografii

Historia pewnej fotografii

Obudził mnie odgłos deszczu. Niedziela zapowiadała się pochmurno. Nawet przez chwilę nie łudziłam się na odrobinę słońca na tym szarym niebie. Kolejny jesienny dzień w trakcie trwającego nadal lata. Nie przestraszyła nas śnieżyca w Oslo,…

Kilka refleksji z okazji 38 urodzin

Nie bałam się trzydziestki, właściwie to nie mogłam się już doczekać, kiedy przekroczę tę magiczną granicę. Myślałam, że z dnia na dzień stanę się kobietą. Tymczasem przez dobrę parę lat od 30-tych urodzin cały czas…

Strach ma wielkie oczy: chwila z życia w centrum São Paulo

Od jakiegoś czasu czuję niepokój, kiedy pada pytanie gdzie mieszkam. Moja odpowiedź najczęściej zachęca rozmówcę do jeszcze większej dociekliwości: „jak możesz tam mieszkać?”, „nie boisz się chodzić po ulicach?”, „i naprawdę nikt cię jeszcze nie napadł???”,…

O tym co było i o tym co będzie

Mimo, że zdecydowanie mniej szalony podróżniczo, 2016 to dla mnie rok przełomowy. Jeśli miałabym go do czegoś porównać, to zdecydowanie do wampira! Wyssał bowiem ze mnie energię, powalił na ziemię, zdeptał, a potem niczym za…

Czy brakuje mi słońca?

Sezon narzekania na zimno, na deszcz, na śnieg, na brak słońca, na za krótkie dni właśnie się rozpoczął. Kiedy byłam małą dziewczynką czekałam na zimę z niecierpliwością. Nie straszne mi były również wietrzne, deszczowe i…

Brazylijczycy są jacyś inni…

Uwaga czerwone światło! Naprawdę…? Czasem jestem jedyną osobą na przejściu dla pieszych, która czeka na zielone światło. Dla Brazylijczyków kolor nie ma znaczenia. Każdy bowiem moment jest dobry aby przejść na drugą stronę ulicy. Nie…

Kolekcjonując momenty szczęścia

Życie to nie bajka, jak mówi powiedzenie, a ja zawsze się tego trzymałam. Może i czasem czujemy się bajkowo przez chwilę, ale to tylko momenty. Z drugiej strony to właśnie z tych dobrych momentów składa…

Co ja właściwie robię w tej Brazylii

Co ja robię w Brazylii? Dobre pytanie! Sama zastanawiałam się nad odpowiedzią od dłuższego czasu. Dlaczego nie wsiadłam do samolotu, który odleciał beze mnie na pokładzie 2 tygodnie temu? W ciągu ostatnich kilku dni kilka…

Mieszając liczby z uczuciami

W podróży dookoła Ameryki Południowej spędziliśmy 90 dni. Przez około 40 dni podróżowaliśmy w siódemkę. Jednak już w pierwszych dniach listopada musieliśmy się rozstać z Ulą i Darkiem. Nasza piątka wsiadła w Manaus na statek w…

Fotogaleria